• Wpisów: 17
  • Średnio co: 57 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 20:32
  • Licznik odwiedzin: 3 052 / 1032 dni
 
adoringfashion
 
Cześć

*bilans*
śn: mini jogurt, kanapka składana z chleba razowego z białym serem i orzeszkami arachidowymi x2
ob: miska fasolki po bretońsku
podw: trochę makaronu z borówkami
kol: mały kawałek bułki z suchą krakowską

ćw:
60 minut zumby

Wiem, że bilans nie najlepszy. Proszę o niepisanie "nie jest tak źle" - wiem to :) Jutro będzie lepiej, mam już mniej więcej ustalone, co będę jeść.
Okresu nie dostałam. Nawet go nie czuję. Poszłam więc na fitness. Zaczęły się te dni, kiedy jestem zdenerwowana, że nie jeszcze nie mam. To już comiesięczna rutyna. Ciągły stres. Żadne herbatki, tabletki ani inne. To po prostu jest w głowie.
Czemu wszystko jest zjebane

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego